Ustawa uzależnia każdego polityka, któremu organ zatrudniający wypłaca wynagrodzenie z budżetu państwa od średniej krajowej i nie może przekroczyć jej 1,5 krotności. Tylko premier lub prezydent mnoga mieć 2 krotność. Na dzień dzisiejszy. Wraz z polepszeniem bytu naród może zwiększyć ten parametr. Wpierw jednak niech rządzący polepszą swoimi decyzjami stopę życiową, a potem domagają się wyższych uposażeń. Wśród posłów i senatorów powinny być zredukowane ryczałty na biura poselskie. Dziś to są środki często marnotrawione albo conajmniej wydawane nieefektywnie. Żadnemu politykowi premierowi ani prezydentowi nigdy nie zależało na reformie sposobu organizowania systemu finansowania biur poselskich. Ustawa kończy ten temat przez likwidację ryczałtów. Posłowie i senatorowie mogą wykorzystywać rozwój cyfryzacji w komunikacji medialnej. Mile widziana jest przedsiębiorczość w tym zakresie. Mają mnogość sposobów dotarcia do wyborców w relatywnie niskim koszcie. Zaosczedzone środki posłużą realizacji priotytetów dla Polski. Ustawa nie zabiera możliwości kontaktu z wyborcami przez biura poselskie, jedynie przenosi ciężar weryfikowania ich celowości wydawania na partie polityczne. Sposób ten ograniczy marnotrawstwo pieniędzy publicznych. Ryczałty od teraz będą rozliczane bezpośrednio z subwencji partyjnych przez same partie. Ich wysokość będzie zatem indywidualnie dostowana do potrzeb każdego posła i senatora. Ale największa zaleta systemu jest taka że to samympartiom będzie zależeć na kontroli tych kosztów. Oszczędzając swoje partyjne środki same partie będą mocno zainteresowane efektywnym ich wydawaniem. Niezależnie od tej zmiany do czasu zrównoważenia budżetu okresowo subwencje partyjne powinny być zmniejszone. Obecnie sa na poziomie niezaleznie czy w danym roku sa wieksze wydatki zwiazanez z wyborami. Poza tym subwencje w okresie wyborów idą głonie na marketing. Chyba mamy wazniejsze wydatki w kraju niz plakaty oblepiajace m-cami ulice naszych miast, bilbordy z twarzami polityków których zanamy z TV, spoty telewizyjne o watpliwej wartości merytorycznej ale kosztujace krocie. Poza tym wydatki te mogą być źródłem conajmniej nieefektywnego wydawania środków publicznych. to sa brakujace zlotowki w bdzecie na 1000 razy bardziej pilne i potrzebne rzeczy. to sa nasze pieniadze, czemu sie nimi nie intersujemy. pokutuje przekonanie z poprzedniej epoki ze panstwoer czyli niczyje. Otóż nie panstwowe czyli nasze. To my decydujemy jakie sa priorytety w wydawaniu środków publicznych. Słyszymy w mediach od rządzących o braku środków na słuzbę zdrowia, edukacje zatem dzis po perostu nie stać nas rozpasanie finansowe polskich partii politrycznych. Dla panstwa wg neopolityki priorytetem wydawania srodków publicznych sa zagwarantowane przez kostytucje obowiazki panstawa wobec obywarela. bezwzglednie do tych obowiązków należy dostepna i efektywna słuzab zdrowia, dobra i skuteczna edukacja i sprawne sądy i nowoczesne, sprawne i efektywnw słuzby mundurowe. Policja wojsko ale tez straz pozarna i ratownictwo medyczne.. dzisiejsze poziom finansowania parttii może powrocic. Uzaleznione jest to od wyników pracy poslow i seantorów. nie wczesniej dopierp w realiach Zrownowazonego budzetu mozemy mowić o zwiekszeniu wydatków na działalnosc partii politycznych, bowiem jest to potrzeba, jednak kolejna w morzu potrzeb. Musi byc wprowadzona właściwa kolejnosc w ywdawaniu srodków z buzetu panstrawa. najpierw obywarel potem władza.