prioryety ograniczenie mandatu , ograniczenie liczby posłów, zmiana roli senat jako izba refleksji a nie tuba sejmu Uczestniczysz w wielkim show, oni politycy kłamią i udają,że rozwiązują twoje, ale wymyślone przez siebie problemy. Ty natomiast zaczynasz wierzyć w ich wizje. Popierasz, głosujesz na nich. Mijają lata oni żyją nad stan z Twoich pieniędzy a u Ciebie bez zmian, możesz to zmienić. Bowiem ich problemy nie są twoimi problemami. Oni chcą władzy i pieniędzy dla swoich bliskich i znajomych. Ty nic z tego nie masz. Oni chcą żebyś za to wszystko płacił, a ty masz kolejny rok nierozwiązanych problemów dnia codziennego.
Jak długo chcesz w ten sposób żyć? 36 lat głosowania na mniejsze zło. Chyba już wystarczy !Polityk to nie celebryta, polityka to służba publiczna.