władza podejmuje decyzje. Nie podjęcie decyzji skutkuje również konsekwencjami. Zmiany w ramach filarów I i II wprowadzają odpowiedzialność rządzących również za skutki nie podjętych, zaniechanych lub przemilczanych działań. Władza powinna pracować w transparentny sposób. Odpowiedni system powinien informować czy i jak pracuje poseł i senator. Przybliży to relację wyborcy i jego reprezentanta. Pozwoli wyborcy wyciągnąć wnioski, zadać pytania na cyklicznym spotkaniu z posłem czy senatorem. Natomiast reprezentant narodu “czując oddech wyborcy” będzie miał większą motywację do realizacji wygłaszanych obietnic wyborczych. Uczciwej władzy powinno zależeć wręcz na przejrzystości. Informowanie o efektach swojej pracy popartej sukcesami jest kluczem do reelekcji. Tak wygląda idealna scena polityczna. Jednak w realnym świecie wartości moralne i etyczne przegrywają raczej w konfrontacji z interesem partii. W takich realiach trzeba zlikwidować pokusy. Zajmą się tym reformy I filaru, takie jak przeciwdziałanie dezinformacji, zakaz piastowania drugiej posady państwowej dla polityków posłów i senatorów, zakaz nepotyzmu, działania antykorupcyjne. Weryfikacją efektywności zatrudnienia w organach i spółkach państwowych zajmie się stworzone apolityczne Biuro posiadające kompetencje wnoszenia spraw bezpośrednio do sądów. Całość reform uzupełniają zmiany w wymiarze sprawiedliwości wprowadzone II filarem, gdzie prawo będzie jednoznacznie brzmiące, z wysokością kar tak skonstruowaną, aby popełnianie przestępstwa się nie opłacało. W praktyce kara będzie związana z oddaniem nielegalnie zagarniętych środków. Zmiany te wprowadzone przez I i II filar powinny ograniczyć pole do potencjalnych nadużyć i zwiększyć przejrzystość w zatrudnieniu w sektorze publicznym. Ograniczając pokusy narzucimy niejako politykom przejrzyste sprawowanie władzy. Jedynym możliwym sposobem reelekcji będą bowiem uczciwie prezentowane sukcesy. Uregulowanie i powiązanie wszystkich wynagrodzeń ze średnią krajową dodatkowo zwiększy przejrzystość finansową. Przejrzystość informacyjna zostanie domeną polityków myślących poważnie o swojej misji reprezentowania swoich wyborców.

