Stanowienie prawa w Polsce to jest odrębny temat. Temat “morze”, albo raczej “ocean”. Należy zmienić podejście posłów i senatorów do procesu tworzenia prawa. Wprowadzenie nowych zasad powinno skutkować zmianami konstytucyjnymi. Dopiero zmiany w konstytucji gwarantują trwałość wprowadzonych reform. Zapis w konstytucji chronić będzie też przed chęcią doraźnych manipulacji przez chwilową większość sejmową.
Polskie prawodawstwo cierpi na “biegunkę legislacyjną”. Przepisów mamy wiele. Prawo jest tworzone często przez “furtki poselskie” celem ominięcia konsultacji społecznych. Prawo jest często tworzone bez określenia skutków regulacji. Często jest tworzone pod wpływem emocji lub bieżących wydarzeń medialnych. Posłowie w komisjach potrafią za pomocą “wrzutek” wprowadzać przepisy nie dotyczące pierwotnego tematu ustawy. Podsumowując bolączki polskiego prawodawstwa – należy tworzyć mniej przepisów, ale lepszej jakości. Proponowana reforma drogi legislacyjnej powinna zawierać konsultacje społeczne w większym zakresie. Obywatele muszą mieć świadomość współtworzenia prawa. Idzie za tym wiara w demokrację i współodpowiedzialność za państwo.
W Polsce projekt ustawy mogą wnieść: posłowie- grupa 15 posłów, albo komisja sejmowa, Senat, Prezydent, rząd, 100 000 obywateli w obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej. To powinno pozostać. Reformie podlega dalsza część procesu legislacyjnego. Muszą powstać online centra legislacyjne na stronach odpowiednio każdej instytucji uprawnionej do kreowania ustaw, czyli Sejmu, Senatu, Prezydenta, rządu. Inicjatywa ustawodawcza za każdym razem powinna zaczynać się od opisu problemu, który autor chce ustawą rozwiązać. Obligatoryjnie inicjatorzy ustaw muszą oszacować koszty finansowania -wdrożenia prawa oraz zyski z wprowadzenia. Obowiązkowo muszą także określić, które regulacje zastępuje proponowana ustawa zgodnie z zasadą jedna regulacja wchodzi=dwie regulacje wychodzą (zasada brytyjskiego parlamentu). To jest I -szy etap kreowania prawa, etap wstępny, założeń. Na tym etapie opinia publiczna (wyborcy, NGO, związki zawodowe) zgłaszają swoje pomysły na rozwiązanie problemu. Inicjatorzy składający swoje projekty mogą korzystać z rozwiązań przesłanych przez opinię publiczną, ale nie muszą. Natomiast na pewno muszą obowiązkowo uzasadnić nie wykorzystanie pomysłów. Na tym etapie powstaje dokumentacja konsultacji społecznych nad założeniem ustawy. Na drugim etapie powstawania prawa, ramy ustaw są ubierane w przepisy przez prawników. Treść powstaje…