“ryba psuje się od głowy”, jeśli władza, politycy myślą jedynie o sobie to zajmują się pomnażaniem swoich dochodów. Tracą czas na tworzenie kruczków prawnych, wymyślanie luk prawnych zamiast znajdowanie sposobów na rozwiązanie palących problemów Polaków. Zajmując się sobą zaniedbują swoje obowiązki wobec państwa, za które co gorsze otrzymują wynagrodzenie z budżetu państwa, z naszych pieniędzy. Jeśli politycy tworzą prawo pod interes lobbystów z nadzieją za wynagrodzenie od nich to działają na niekorzyść wspólnoty, budżetu państwa. Lobbystom zależy, bowiem tylko na powiększeniu dochodów firm, które reprezentują kosztem wpływów do budżetu Państwa. Lobbyści mogą też reprezentować interes innego kraju w celu osłabienia państwa polskiego. W naszej historii mamy wiele tego typu przykładów zachowań, z chyba najbardziej brzemienną w skutkach Konfederacją Targowicką. Takie zachowanie władzy, a przede wszystkim bezkarność, która jej towarzyszy skutecznie demoralizuje obywateli. Taki przykład zachowania zachęca obywateli do nieuczciwych zachowań. Takie zachowanie wzmaga poczucie bezkarności dla przestępstw. Jednocześnie ludzie uczciwi szukając bezpieczeństwa zaczynają swoją uwagę kierować na poglądy populistów, niestety często pseudo-prawicowych. Otóż władza powinna dawać przykład obywatelom. Zachowania etyczne, niekorzystanie z państwowych pieniędzy, czy przywilejów władzy dla prywatnych korzyści powinno stać się normą, której nie przestrzeganie skutkuje dyskredytująco dla polityka. Dla utrwalenia norm etycznych w polskiej polityce I i II filar wprowadza odpowiednie mechanizmy. Po pierwsze klarowne zasady dla polityków związane z zatrudnieniem w strukturach państwowych regulujące wysokość możliwych zarobków. Po drugie I i II filar wprowadza apolityczne organy kontroli i reformuje wymiar sprawiedliwości. Przestępstwo nie będzie się opłacać dla polityka.

