0 Comments

rozumiana jako chęć realizowania się rozwiązując problemy ludzi. Dla takich osób nie potrzebne są przywileje władzy, Takie osoby, za adekwatne wynagrodzenie, średnią krajową, chcą reprezentować wyborców. Takich ludzi poszukujemy, kompetentnych, skromnych i prospołecznych, ale też pewnych siebie potrafiących przekonywać do swoich  racji. Do polityki powinni iść ludzie czerpiący przyjemność i satysfakcję z pomagania innym poprzez rozwiązywanie problemów ludzi generowanych przez państwo, czy problemów związanych z istniejącym prawem, czy fatalnie funkcjonującymi organami lub instytucjami w państwie. Tego typu problemy rodzą największą frustrację u wyborców, bowiem obywatele są bezsilni, a jednocześnie słyszą w mediach rządowych, że nie ma żadnego problemu. Wyborcy są pozostawieni sami sobie przez rząd, polityków przez państwo. Czuć rozgoryczenie, niechęć do demokracji, poparcie dla populistów. I i II filar zamiata scenę polityczną, cwaniacy nie mają czego szukać w polityce, bowiem będą mieli ograniczone możliwości nieuczciwego wzbogacenia się. Ciągły monitoring ich pracy, przejrzystość dochodów oraz ograniczenie możliwości piastowania do jednej posady państwowej to są główne postulaty ustaw reformujących życie polityczne w Polsce. Po reformie zostaje nam już tylko głosować na ludzi prospołecznych, żyjących wokół nas dzielących nasze problemy. Otwarte listy wyborcze zagwarantują, że dokładnie te osoby będą nas reprezentować, a nie kolesie lidera partii.

Głosujmy na osoby prospołeczne z naszego otoczenia!

Categories: